Zapiekany camembert

Czwartek, 26 Marzec 2015

Zapiekany camembert
Zapiekany camembert Zapiekany camembert

Zastanawiałam się co podać na przystawkę. Przyznaję się, że chciałam, aby był to ser kozi długodojrzewający, ale niestety nie udało mi się takiego kupić :(

Na Bazarze Natury w hali olivia jest stoisko z serami kozimi, ale nie nadają się one za bardzo do tego, aby je upiec w piekarniku i po wyciągnięciu były w całośći tylko środek miękki, rozpływający się :))

Dlatego wykorzystałam zwykły camembert, bez żadnych dodatków. Wiem, ma on bardzo dużo kalorii :)

Jeden krążek zazwyczaj ma 120 g, czyli zawiera Energia 349 kcal, Białko 25,7 g, tłuszcz 27,6 g 

Dla tych, którzy liczą kalorie ta przystawka może być głównym daniem :) 

Ja tym razem przygotowałam zapiekany ser z sosem z migdałów, szałwią i gruszką. Zależało mi, aby ładnie wyglądał, ale czasami wystarczy podać go z listkami młodego szpinaku, polane sosem balsamicznym :)

Składniki:

camembert

miód gryczany

gruszka

migdały w całości i migdały posiakane

szałwia 2 listki

olej z pestek dyni

musztarda 1 łyżeczka

Rozgrzej oliwę wrzuć listki szałwi, smaż krótko około minuty, odsącz na papierowym ręczniku, posól.

Ser kozi wstaw do nagrzanego do 220 stopni piekarnika, piecz około 8 minut.

Migdały upraż na suchej patelni, tak aby były chrupiące.

Gruszkę przekrój na grube plastry i podsmaż na grillowanej patelni.

Sos: 

1 łyżeczkę musztardy, 1 łyżeczkę miodu, kilka listek tymianku, posiekane migdały i około 6 łyżeczek oleju wymieszać razem, aby uzyskać konsystencję emulsji nieco gęstsza niż sos winegret. Jeżeli jest za gęsty dodać więcej oleju.

Na środku talerza umieść łyżeczkę sosu, następnie wyłóż migdały. Na to nałóż zapieczony ser, skrop go delikatnie pozostałym sosem, podawaj z plastrami gruszki i chrupiącymi listkami szałwi.

 

««« Powrót

Komentarze


Imię:
Email (nie będzie publikowany):
Treść komentarza: